Archiwa tagu: suplementy

#14 – aktualna waga, jest progres!

Wzięło mnie, aby podzielić się z wami moją aktualną wagą, bo stanąłem dzisiejszego poranka na wagę i zobaczyłem ciekawą liczbę.

Ćwiczenia ćwiczeniami, ale jest okej. Otóż wszem i wobec oświadczam, że schudłem już równe pięć kilogramów! Nawet nie wiecie jaki jestem z siebie dumny. Kilku znajomych zapytało się mnie „Janek, schudłeś? Super wyglądasz!”. Rewelacyjne uczucie, gdy znajomi czy rodzina zauważa to w mgnieniu oka. Nie wszyscy znajomi wiedzą o tym blogu i ogólnie o tym, że się odchudzam, więc to było jeszcze lepsze zaskoczenie dla mojej osoby.

Do zakończenia projektu 15kilomniej pozostało jeszcze tylko (lub aż) 10 kg.

Odstawiłem troszeczkę suplementy na rzecz ruchu i samej diety. Nie biorę ich regularnie, ale nie wiem prawdę mówiąc czy to dobre rozwiązanie. Czas wybrać się do kumpla, aby doradził mi w tej kwestii. Odstawiłem, bo te, które ja kupuję do tanich nie należą. Chcę teraz przetestować swoje ciało, może bez nich także schudnę, choć nie ukrywam, że pewnie będzie waga wolniej spadała.

Reklamy

#8 – co doprowadziło do takiej nadwagi?

Jest wiele czynników wpływających na to, że ludzie jedzą duże ilości niezdrowego jedzenia. Sporo osób po prostu nie wie co jest zdrowe a co nie. Ja osobiście nie spotkałem się z takimi stronami internetowymi, które wspierałyby ideę zdrowego odżywiania się. Prawda jest taka, że nawet moja rodzina źle się odżywia. Moi rodzice dziwią się nawet, że jem nieco inne dania niż kiedyś. No cóż, może ich kiedyś przekonam do zdrowszego odżywiania się.

W moim przypadku to, że mam obecnie nadwagę jest wynikiem nie wykonywania żadnego ruchu fizycznego po pracy. Mam na myśli coś takiego, że po pracy nie chodziłem na basen, siłownię, spacer. Wolałem posiedzieć przed komputerem lub po prostu obejrzeć jakiś film w telewizorni (dziwna nazwa, wiem, ale ja tak mówię na TV). Mój obiad to przeważnie była pizza lub jakiś kebab, bo nie chciało mi się gotować. Do tego zawsze jakiś napój gazowany (oczywiście słodki). Teraz już wiem, że to był błąd i źle się odżywiałem. Złe nawyki żywieniowe gościły w moim życiu każdego dnia.

Teraz jest nieco inaczej. Zmieniłem drastycznie podejście do tematu zdrowia. Jest mi teraz lepiej, bo wiem co jem i na co mogę sobie pozwolić, jeśli mimo wszystko chcę utrzymać się w dobrym stanie (w sensie, że nie chciałbym być nażarty, a najedzony). Ostatnio pisałem, że udało mi się dwa razy przekroczyć granicę – podjadałem dwa razy. Było to dawno, ale teraz nawet jeśli mam ochotę na słodycze to po prostu mówię sobie NIE.

Niedawno po raz drugi poszedłem do dietetyka, ponieważ się trochę źle czułem – suplementy nieco mnie „zmuliły” i zwróciłem suple… Zapytałem się także mojego znajomego (też jest kulturystą, ale na większą skalę), jaka mogła być przyczyna całego zajścia? Dziś pisząc tego posta czuję się już lepiej.

#5 – „tłuszczospalacze” jako świetne narzędzie pomagające schudnąć

Kilka dni temu byłem na badaniach i pytałem się lekarza specjalisty, czy mogę brać suplementy diety w ramach ćwiczeń fizycznych. Dowiedziałem się całkiem ciekawych informacji. Otóż jestem jak najbardziej zdrowy i nie ma żadnych przeciwwskazań, abym nie przyjmował specjalnych odżywek. Jest to bardzo dobra informacja dla mnie, ponieważ obok diety i siłowni mogę brać specjalne odżywki, które pomogą mi zrzucić kilogramy. Są to tak zwane tłuszczospalacze, ja to tak przynajmniej nazywam.

Mają one na celu spalenie tkanki tłuszczowej w jeszcze szybszym okresie czasowym. Cieszę się, że mogę je brać – po prostu świetnie. Jednocześnie mam nadzieję, że te odżywki nie zadziałają na mnie negatywnie i zbytnio moje zdrowie się nie popsuje, bo czytałem w sumie różne opinie na forach dla kulturystów. Podchodzę do suplementów z dystansem, więc jeśli będzie coś nie tak – od razu przerywam branie tych środków.

Spotkałem się także z pozytywnymi aspektami brania tłuszczospalaczy. Bardzo dużo osób chwali sobie takie preparaty, ponieważ efekty wynikające z przyjmowania ich są widoczne bardzo szybko.

Czy mi one pomogą? Tego nie wiem :)