Archiwa tagu: suple

#11 – mini cele, które pomogą mi osiągnąć główny cel

Ostatnio na jednym z blogów o rozwoju osobistym przeczytałem coś w stylu, że wyznaczanie sobie mniejszych celów pomaga w dojściu do tego najważniejszego. Wydaje mi się, że coś w tym jest i chciałbym spróbować z takiego rozwiązania. Kto wie, może rzeczywiście będę miał wtedy większą motywację do odchudzania.

Tak w ogóle chciałbym się pochwalić, że za mną na czysto już 3,5 kilograma!

Moje MINI-cele

1) schudnąć 5 kg
2) ABS lub program 100 pompek każdego dnia oprócz niedzieli
3) schudnąć 6,5 kg
4) schudnąć 8 kg
5) schudnąć 10 kg
6) przepływanie 50m pod wodą bez problemu
7) bieganie przez 15 minut bez zatrzymania
8) schudnąć 11 kg
9) schudnąć 13 kg
10) ograniczenie słodyczy do jednego razu na dwa tygodnie
11) schudnąć 15 kg

Jak wiadomo, ostatni mini cel jest dla mnie najważniejszy i dążyć do niego będę. Chciałbym ważyć proporcjonalnie do mojego wzrostu. Póki co utrzymuję się w przekonaniu, że jest to możliwe, bo efekty diety, ćwiczeń i wspomagania tego wszystkiego suplami daje efekty.

Reklamy

#8 – co doprowadziło do takiej nadwagi?

Jest wiele czynników wpływających na to, że ludzie jedzą duże ilości niezdrowego jedzenia. Sporo osób po prostu nie wie co jest zdrowe a co nie. Ja osobiście nie spotkałem się z takimi stronami internetowymi, które wspierałyby ideę zdrowego odżywiania się. Prawda jest taka, że nawet moja rodzina źle się odżywia. Moi rodzice dziwią się nawet, że jem nieco inne dania niż kiedyś. No cóż, może ich kiedyś przekonam do zdrowszego odżywiania się.

W moim przypadku to, że mam obecnie nadwagę jest wynikiem nie wykonywania żadnego ruchu fizycznego po pracy. Mam na myśli coś takiego, że po pracy nie chodziłem na basen, siłownię, spacer. Wolałem posiedzieć przed komputerem lub po prostu obejrzeć jakiś film w telewizorni (dziwna nazwa, wiem, ale ja tak mówię na TV). Mój obiad to przeważnie była pizza lub jakiś kebab, bo nie chciało mi się gotować. Do tego zawsze jakiś napój gazowany (oczywiście słodki). Teraz już wiem, że to był błąd i źle się odżywiałem. Złe nawyki żywieniowe gościły w moim życiu każdego dnia.

Teraz jest nieco inaczej. Zmieniłem drastycznie podejście do tematu zdrowia. Jest mi teraz lepiej, bo wiem co jem i na co mogę sobie pozwolić, jeśli mimo wszystko chcę utrzymać się w dobrym stanie (w sensie, że nie chciałbym być nażarty, a najedzony). Ostatnio pisałem, że udało mi się dwa razy przekroczyć granicę – podjadałem dwa razy. Było to dawno, ale teraz nawet jeśli mam ochotę na słodycze to po prostu mówię sobie NIE.

Niedawno po raz drugi poszedłem do dietetyka, ponieważ się trochę źle czułem – suplementy nieco mnie „zmuliły” i zwróciłem suple… Zapytałem się także mojego znajomego (też jest kulturystą, ale na większą skalę), jaka mogła być przyczyna całego zajścia? Dziś pisząc tego posta czuję się już lepiej.