Archiwa tagu: cheat day

#13 – słodycze? precz!

Pod koniec października borykałem się z problemem słodyczy, co bodajże opisałem (a jeśli nie to informuję, że znowu 3 razy mi się zdarzyło podjeść przed samym snem coś słodkiego) na blogu. Rzecz w tym, że po prostu nie mogłem się oprzeć. Co prawda jeszcze trochę brakuje mi do stu procentowej skuteczności wstrzemięźliwości, ale dopiero na diecie jestem dwa miesiące – wszystko w swoim czasie.

Chciałbym dzisiaj coś napisać o słodyczach i moim sposobie, który stosuję od czterech dni. Ogólnie zdarzyło mi się podjadać słodkości kilka razy, ale chyba znalazłem metodę, która pozwala mi nawet nie myśleć o tym. Całość polega na schowaniu w bezpieczne miejsce produktów, których chcesz się wystrzegać. Może to być osobna szafka na jakieś słodkie napoje, batoniki czy inne pierdoły o zabarwieniu słodkim.

Ja umieściłem tam dosłownie wszystkie (nawet niegazowane, ale słodkie) napoje i różnej maści ciastka, które posiadałem zawsze na widoku. Wydaje mi się, że jeśli nie będę widział tych produktów to po prostu nie będę o nich myślał i analogicznie nie będę miał skłonności, aby je zjeść.

Mam pewien pomysł, który chyba wprowadzę do swojej diety. Nazwę to oszukańczym dniem, ale napiszę o tym osobny artykuł, bo temat jest całkiem oryginalny i pomysł wydaje się być rozsądnym.

Reklamy